Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością – czyli jak można nie płacić ZUSu?

DOMINIK LIZAK

Współzałożyciel Kancelarii,

Prawnik - doświadczenie zawodowe od 2009 roku.

W sferze zainteresowań i specjalizacji leży szeroko pojęte prawo gospodarcze i handlowe, w tym procesy tworzenia spółek, przejęć, przekształceń, doradztwa w inwestycjach kapitałowych.

W Kancelarii prowadzi bieżącą obsługę firm w zakresie prawa cywilnego i gospodarczego.

Tel: 14 639 08 40

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością – czyli jak można nie płacić ZUSu?

W ostatnich miesiącach znów do łask wracają spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, czyli spółki kapitałowe, w których wspólnicy łączą się, dążąc do osiągnięcia wybranego celu gospodarczego. Stało się tak na skutek zmian w prawie, nakładających CIT na spółki komandytowe, które w ostatnich latach były prawdziwym hitem. Planowane zmiany podatkowe, które wprowadzić ma zapowiadany hucznie Polski Ład, mogą doprowadzić do zwiększenia zapotrzebowania na funkcjonowanie spółek z o.o. w obrocie gospodarczym – szczególnie wśród przedsiębiorców osiągających niższe dochody.

Faktem jest, że planowane obłożenie składką zdrowotną 9% przedsiębiorców jednoosobowych rozliczających się wg skali podatkowej, przełożyłoby się na 9% CIT dla Spółki, ale oszczędności szukać można jeszcze w braku konieczności zapłaty składek ZUS dla wspólników spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.

Mianowicie wyobrazić możemy sobie sytuację, w której dwóch przedsiębiorców zamiast zakładać nową działalność gospodarczą (lub funkcjonować w dotychczasowej działalności), łączy się w spółce z o.o. celem wspólnego świadczenia usług – nie prowadzą zatem jednoosobowych działalności gospodarczych i nie odprowadzają składek na ZUS. Nie wydatkują oni zatem części środków na składki, które w skali roku dają określoną dość sporą sumę pieniędzy.

Ale czy prowadzenie spółki z o.o. jest łatwe i proste? Wielu przedsiębiorców uważa, że nie.

Ja uważam, że prowadzenie spółki z o.o. nie jest skomplikowane – sam też własne przedsięwzięcia, organizuję właśnie w dużej mierze w formie spółki z o.o.

Może skupię się na wskazaniu głównych zalet i wad – a sami podejmiecie decyzję czy warto?

Wśród głównych zalet mogę wskazać:

- brak konieczności zapłaty składek ZUS przez wspólników spółki z o.o.,

- ograniczenie osobistej odpowiedzialności wspólników za zobowiązania spółki, bowiem wspólnicy nie odpowiadają własnym majątkiem za zobowiązania spółki, daje to swego rodzaju swobodę i poczucie bezpieczeństwa zgromadzonego już dotychczas majątku osobistego,

- możliwość i łatwość dziedziczenia udziałów przez spadkobierców – w razie śmierci wspólnika – spółka trwa nadal i prowadzi działalność gospodarczą. Spadkobiercy dziedziczą udziały po zmarłym wspólniku wchodząc na jego miejsce – jest to proces dużo szybszy, prostszy i tańszy niż w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej,

- z łatwością można sprzedać udziały w spółce i spieniężyć swoje dotychczasowe przedsięwzięcie i rozpocząć nowe.

Główne wady spółki z o.o.:

- konieczność prowadzenia pełnej księgowości,

- więcej obowiązków formalnych w tym konieczność sporządzania i rejestracji w KRS sprawozdania finansowego po każdym roku obrotowym,

- pieniądze do spółki można wprowadzić poprzez kapitał zakładowy, pożyczki lub dopłaty – czyli nie ma swobodnej możliwości wpłat i wypłat z rachunku spółki przez wspólników – bo środki pieniężne są własnością spółki (natomiast mogą być wypłacane na bieżąco pod ustalonym tytułem).

Oceńcie sami, a ja zapraszam do kontaktu, w celu bliższych szczegółów co do założenia nowej spółki, bądź przekształcenia dotychczasowej jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę.