https://www.traditionrolex.com/31
Uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Czyli słów kilka o konsekwencjach niepłacenia alimentów. - WITECKA, KRAWCZYK & WSPÓLNICY - Kancelaria Adwokacka : Adwokat radca prawny Tarnów

Uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Czyli słów kilka o konsekwencjach niepłacenia alimentów.

MATEUSZ KRAWCZYK

Wspólnik 

Radca prawny - nr wpisu: KR-4645

Doświadczenie zawodowe zdobył pracując w kancelariach radcowskich i adwokackich w Tarnowie oraz pracując na rzecz Zespołu Radców Prawnych UJ.

W obszarze jego zainteresowań znajduje się prawo gospodarcze, prawo upadłościowe i restrukturyzacyjne oraz prawo cywilne.

W spółce prowadzi bieżącą obsługę firm oraz procesy sądowe.

Tel: 576 629 999

Uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Czyli słów kilka o konsekwencjach niepłacenia alimentów.

Drodzy Czytelnicy. Jak zwykle bywa, inspiracją do napisania niniejszego artykułu jest praktyka. Ostatnio coraz częściej obserwuję jakie konsekwencje ponoszą osoby, które nie uiszczają świadczeń alimentacyjnych i jak wielkie jest to dla nich zaskoczenie. Dlatego warto poszerzyć świadomość prawną w tym zakresie. Obowiązek alimentacyjny to jedno z podstawowych zobowiązań wynikających z prawa rodzinnego, mające na celu zapewnienie środków utrzymania osobom do tego uprawnionym, najczęściej dzieciom. Niestety, w praktyce często dochodzi do sytuacji, w których zobowiązani nie mogą lub nie chcą realizować obowiązku. Jakie konsekwencje grożą osobom, które nie płacą alimentów?

Po pierwsze, egzekucja komornicza. Jeśli osoba zobowiązana do płacenia alimentów nie reguluje swoich należności, uprawniony może zwrócić się do komornika o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Komornik ma prawo zająć wynagrodzenie za pracę, rachunki bankowe, a także inne składniki majątku dłużnika. Oczywiście, aby egzekucja komornicza mogła być wszczęta, osoba uprawniona musi dysponować odpowiednim tytułem wykonawczym, którym najczęściej jest prawomocny wyrok sądu, zasądzający świadczenie alimentacyjne na rzecz uprawnionego. Warto zwrócić uwagę, że nawet jeden dzień opóźnienia w zapłacie alimentów już może stanowić przyczynę wszczęcia egzekucji komorniczej, natomiast umorzenie takiej egzekucji nie należy do prostych czynności. Aby komornik umorzył egzekucję świadczeń alimentacyjnych, nie wystarczy spłata wszystkich zaległości. Jeżeli wierzyciel sam nie wystąpi z wnioskiem o umorzenie postępowania o egzekucję alimentów, to postępowanie może trwać pomimo uregulowania zaległości i terminowego płacenia bieżących zobowiązań, co jest dla dłużnika problematyczne w związku z ciągłym zajęciem rachunków bankowych oraz powstałymi kosztami postępowania egzekucyjnego. Czy dłużnik ma więc możliwość zakończenia postępowania egzekucyjnego bez zgody wierzyciela? Tak, lecz w tym celu musi uiścić wszystkie wymagalne zobowiązania wraz z odsetkami i kosztami oraz złożyć na rachunek depozytowy Ministra Finansów sumę równającą się sumie świadczeń periodycznych za sześć miesięcy, z równoczesnym umocowaniem komornika do podejmowania tej sumy. Innymi słowy, aby umorzyć postępowanie egzekucyjne alimentów, należy nie mieć zaległości w zapłatach i wpłacić na depozyt kwotę równą świadczeniom alimentacyjnym za pół roku.

Po drugie, odpowiedzialność karna. Tak, niepłacenie alimentów może być uznane za przestępstwo. Zgodnie z art. 209 § 1 Kodeksu karnego, kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych, wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Aby niepłacenie alimentów realizowało znamiona czynu zabronionego, nie wystarczy jednak ustalenie, że dłużnik nie uiszcza świadczeń. Koniecznym jest jeszcze, aby dłużnik miał negatywny stosunek psychiczny do rzeczonego obowiązku i aby nie wykonywał go, mimo że obiektywnie ma taka możliwość. Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2023 roku (sygn. akt: II KK 135/23) dla skazania za przestępstwo niealimentacji określone w art. 209 § 1 k.k. nie wystarczy samo potwierdzenie, że oskarżony nie płaci alimentów, do których łożenia był zobowiązany, lecz konieczne jest równoczesne ustalenie, iż od tego obowiązku "uchyla się", przy czym uchylanie się od obowiązku łożenia na rzecz osoby uprawnionej do alimentów zachodzi wtedy, gdy zobowiązany mając obiektywną możliwość wykonywania tego obowiązku, nie dopełnia go ze złej woli. W szczególności ma to miejsce wtedy, kiedy wykazuje negatywny stosunek psychiczny do wykonywania ciążącego na nim obowiązku, co sprawia, że mimo obiektywnej możliwości jego wykonania, obowiązku tego umyślnie nie wypełnia, gdyż wypełnić go nie chce lub też lekceważy. Przykładowo, brak zapłaty związany z chorobą czy też utratą zatrudnienia, może nie spełniać znamion czynu zabronionego, lecz te okoliczności nie mają znaczenia, jeśli chodzi o możliwość wszczęcia egzekucji świadczeń alimentacyjnych.

Po trzecie, można ponieść również konsekwencje wynikające z ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Jeżeli egzekucja świadczeń alimentacyjnych okaże się nieskuteczna, organy (wójt, burmistrz, prezydent), mogą podjąć działania polegające na odebraniu od dłużnika wywiadu alimentacyjnego, w celu ustalenia sytuacji rodzinnej, dochodowej i zawodowej dłużnika alimentacyjnego, a także jego stanu zdrowia oraz przyczyn niełożenia na utrzymanie osoby uprawnionej, odbiera też od niego oświadczenie majątkowe. W przypadku gdy dłużnik alimentacyjny nie może wywiązać się ze swoich zobowiązań z powodu braku zatrudnienia, organ właściwy może zobowiązać dłużnika do zarejestrowania się jako bezrobotny albo jako poszukujący pracy w przypadku braku możliwości zarejestrowania się jako bezrobotny wraz ze wskazaniem nie dłuższego niż 30 dni terminu na wykonanie tego zobowiązania. W przypadku gdy dłużnik alimentacyjny uniemożliwia przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego lub odmówił złożenia oświadczenia majątkowego albo zarejestrowania się w urzędzie pracy lub bez uzasadnionych przyczyn odmawia przyjęcia propozycji zatrudnienia, organ właściwy wszczyna postępowanie dotyczące uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Jeżeli organ wyda decyzję uznającą dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych i decyzja stanie się ostateczna, to wtedy składa wniosek o ściganie za przestępstwo z art. 209 k.k. oraz po uzyskaniu z centralnej ewidencji kierowców informacji, że dłużnik alimentacyjny posiada uprawnienie do kierowania pojazdami, kieruje wniosek do starosty o zatrzymanie prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego wraz z odpisem tej decyzji. Innymi słowy, niepłacenie alimentów może się skończyć zatrzymaniem prawa jazdy. Warto jednak zauważyć, że decyzji o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych nie wydaje się wobec dłużnika alimentacyjnego, który przez okres ostatnich 6 miesięcy wywiązywał się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów.

Po czwarte, dłużnik alimentacyjny może być również wpisany do biura informacji gospodarczej oraz do Krajowego Rejestru Zadłużonych, co może wpływać niekorzystnie na jego sytuację, zwłaszcza gdyby starał się o kredyt.

Podsumowując, uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych, administracyjnych, a nawet karnych. Warto pamiętać, że alimenty mają na celu zapewnienie środków utrzymania osobom uprawnionym, często dzieciom, a prawo przewiduje skuteczne mechanizmy ochrony ich interesów. Dlatego dłużnik alimentacyjny powinien zastanowić się nad konsekwencjami swojego postępowania i podjąć odpowiednie kroki, by uniknąć negatywnych skutków prawnych. Najlepszym rozwiązaniem na uniknięcie problemów, jest terminowe regulowanie zobowiązań alimentacyjnych lub – w przypadku trudności finansowych – złożenie pozwu o zmianę wysokości alimentów. Sądy rodzinne mogą dostosować wysokość świadczenia do aktualnej sytuacji majątkowej dłużnika, ale samo unikanie płatności nie jest akceptowanym rozwiązaniem i może przynieść poważne konsekwencje.