https://www.traditionrolex.com/31
SPADEK PO CIOCI Z AMERYKI – czyli czy możliwe jest dziedziczenie w Polsce na podstawie testamentu sporządzonego w USA? - WITECKA, KRAWCZYK & WSPÓLNICY - Kancelaria Adwokacka : Adwokat radca prawny Tarnów

SPADEK PO CIOCI Z AMERYKI – czyli czy możliwe jest dziedziczenie w Polsce na podstawie testamentu sporządzonego w USA?

KATARZYNA WITECKA

Współzałożycielka Kancelarii,

Adwokat - nr wpisu: 2240.

Praktykę indywidualną rozpoczęła w 2008 roku, zaś w sferze zainteresowań i specjalizacji pozostawia prawo cywilne, gospodarcze, administracyjne i karne.

W spółce prowadzi bieżącą obsługę firm oraz procesy sądowe.

Tel: 14 6390840

SPADEK PO CIOCI Z AMERYKI – czyli czy możliwe jest dziedziczenie w Polsce na podstawie testamentu sporządzonego w USA?

Dzień dobry, dzień dobry! Przyznaję bez bicia, że troszeczkę Was zaniedbałam drodzy Czytelnicy. Wysoka intensywność publikacji w okresie ostatnich paru lat spowodowała wyczerpanie ciekawych – w mojej ocenie - tematów, a pisanie o czymś nudnym (a przecież większość prawa jest nudna) raczej mija się z celem, bo przy pisaniu zasypia autor a przy czytaniu – czytelnik.

Teraz jednak „urodziło” mi się ciekawe zagadnienia, a robiąc research w jego zakresie, w celu udzielenia wiążącej odpowiedzi Klientowi zauważyłam, że publikacje na ów temat zawierają przeróżne, zgoła odmienne interpretacje, więc niniejszym postanowiłam się podzielić moimi ustaleniami i zapatrywaniami.

Zagadnienie jest ciekawe, wywodzące się wręcz ze sfery marzeń, albowiem dotyczy spadku po cioci z Ameryki (lub innym krewnym z tego terenu). Zastrzegam, że wpis niniejszy dotyczy stricte USA, gdyż w odniesieniu do krajów Unii Europejskiej, lub nie będących stronami Konwencji Haskiej z 1961 roku, reguły oceny testamentu i dziedziczenia mogą być odmienne. Co więcej, będzie on adekwatny do spadków otwartych po dniu 17 sierpnia 2015 roku, albowiem wówczas weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 650/2012 w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń, przyjmowania i wykonywania dokumentów urzędowych dotyczących dziedziczenia oraz w sprawie ustanowienia europejskiego poświadczenia spadkowego (dalej nazywać się ono będzie „rozporządzeniem spadkowym”).

Sytuacja wygląda tak: spadkodawca przed śmiercią przez wiele lat mieszkał w USA gdzie posiadał majątek nieruchomy. Takiż sam majątek posiadał jednak na terenie Polski. Przed śmiercią sporządził na ternie Stanów Zjednoczonych testament pisemny, podpisany przez niego i świadków, a którym to rozporządził jedynie składnikami majątkowymi zlokalizowanymi na terenie USA.

Nasza Klientka wskazana została w owym testamencie jako główny beneficjent majątku spadkowego znajdującego się na amerykańskiej ziemi. Testatorka jednak nie wspomniała nic o nieruchomościach zlokalizowanych na terenie naszego kraju. Powstało zatem zagadnienie, czy testament ten może stanowić podstawę dziedziczenia w Polsce, oraz w oparciu o jakie prawo ma być oceniana jego ważność. Zagadnienie dalsze, to jakie prawo należy stosować przy ustalaniu kręgu spadkobierców i zakresu dziedziczenia.

Poniżej to co udało mi się ustalić.

Na wstępie dygresja: dawniej (czyli w czasie moich studiów sto lat temu) było łatwiej. Była bowiem ustawa o prawie prywatnym międzynarodowym z czasu przed II Wojna Światową, która klarownie i spójnie regulowała zasady oceny ważności testamentów. Obecnie obowiązującego prawo prywatne międzynarodowe pochodzące z 2011 roku odsyła w kwestiach dotyczących spadkobrania do rozporządzenia spadkowego. Żaby było jeszcze ciekawiej, owo rozporządzenie w sprawach związanych z oceną ważności rozporządzeń na wypadek śmierci deleguje nas jeszcze dalej bo do Konwencji haskiej z 1961 roku, wskazując, że w szczególności państwa członkowskie będące umawiającymi się stronami konwencji haskiej z dnia 5 października 1961 r. dotyczącej kolizji praw w przedmiocie formy rozporządzeń testamentowych nadal stosują postanowienia tej konwencji zamiast art. 27 niniejszego rozporządzenia w odniesieniu do formalnej ważności testamentów i testamentów wspólnych.

Dobrze, zobaczmy zatem co konwencja ma do powiedzenia w przedmiocie ważności testamentów. Artykuł 1 owej Konwencji stanowi, że:

Rozporządzenie testamentowe jest ważne pod względem formy, jeżeli jest ona zgodna z prawem wewnętrznym:

a) miejsca, w którym spadkodawca dokonał rozporządzenia, albo

b) obowiązującym w państwie, którego obywatelem był spadkodawca bądź w chwili dokonywania rozporządzenia, bądź w chwili śmierci, albo

c) miejsca, w którym spadkodawca miał miejsce zamieszkania bądź w chwili dokonywania rozporządzenia, bądź w chwili śmierci, albo

d) miejsca, w którym spadkodawca miał miejsce zwykłego pobytu bądź w chwili dokonywania rozporządzenia, bądź w chwili śmierci, albo

e) w odniesieniu do nieruchomości - miejsca ich położenia.

A zatem, odnosząc ową regulację do sprawy Naszej Klientki, jeśli testament jaki posiada jest zgodny z prawem USA, także w Polsce musi on być uznany za ważny.

Jak zatem potwierdzić ważność takiego testamentu? Od 2005 roku nie ma wymogu legalizacji dokumentów, wystarczającym dla potwierdzenia zgodności z prawem miejsca sporządzenia jest jedynie klauzula apostille, w USA wydawana z reguły przez organ nazywany County Clerk.

Kwestią kolejną, jaką musiałam ustalić było to, czy sprawa o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłej może być przeprowadzona przez Sąd polski i czy Sąd ten będzie mógł rozstrzygać w sprawie dziedziczenia całego majątku spadkowego, zarówno tego na terenie Stanów Zjednoczonych jak i naszego kraju.  Kwestia jurysdykcji poddana została konwencji spadkowej, zgodnie z którą, sądy polskie będą właściwe w sprawach spadkowych, w sytuacji gdy miejsce zwykłego pobytu zmarłego w chwili jego śmierci nie znajduje się w państwie członkowskim (w tym wypadku w Polsce), ale znajdują się w nim składniki majątku spadkowego a zmarły miał w chwili śmierci obywatelstwo tego państwa członkowskiego (tu polskie). W takiej sytuacji Sąd w Polsce ma jurysdykcję do orzekania co do ogółu spraw dotyczących spadku, a więc także spadku pozostawionego zagranicą.

Co więcej, nawet jeśli warunek posiadania obywatelstwa nie zostanie spełniony, sądy polskie będą miały jurysdykcję do orzekania w sprawach spadkowych odnośnie majątku znajdującego się na terenie Polski. Czyli gdy np. obywatel USA był właścicielem nieruchomości w Polsce, sprawa spadkowa w zakresie tego majątku toczyć się będzie właśnie w naszym kraju.

I sprawa ostatnia, jakie będzie prawo właściwe dla wykładni testamentu i ustalenia kręgu spadkobierców?

Zgodnie z art. 21 rozporządzenia spadkowego prawem właściwym dla oceny ważności rozporządzenia testamentowego, wykładni tych rozporządzeń i zdolności testowania będzie prawo państwa w którym testator miał przed śmiercią stałe miejsce pobytu, w tym zatem przypadku prawo amerykańskie. Istnieje jednak wyłom od tej zasady, albowiem w sytuacji, w której z ogółu okoliczności wynika, że spadkodawca w chwili śmierci był bardziej związany z innym państwem, niż to, w którym miał miejsce stałego pobytu. Aby jakoś zobrazować tę sytuację: gdy umiera osoba, która w USA wprawdzie mieszka kilka lat, ale nie zamierza tam zostać na stałe, czuje się Polakiem i do Polski chce wrócić, bo tu ma rodzinę i swoje miejsce na ziemi, to możemy na podstawie tych okoliczności domagać się, aby sprawa spadkowa była rozpoznawana zgodnie z prawem polskim, nie amerykańskim.

Powiem szczerze, że sama jestem zaciekawiona tym jak potoczy się sprawa naszej Klientki. Czy zdecyduje się rozbić kwestie dziedziczenia pomiędzy dwa kraje i w Polsce procedować jedynie kwestie związane z tą częścią majątku spadkowego, jaka znajduje się w naszym kraju, a spadek amerykański procedować w USA, czy też podejmiemy próbę skumulowania całego postępowania w Polsce.

O wynikach oczywiście PT Czytelnikom doniosę niezwłocznie.