Współzałożycielka Kancelarii,
Adwokat - nr wpisu: 2240.
Praktykę indywidualną rozpoczęła w 2008 roku, zaś w sferze zainteresowań i specjalizacji pozostawia prawo cywilne, gospodarcze, administracyjne i karne.
W spółce prowadzi bieżącą obsługę firm oraz procesy sądowe.
Tel: 14 6390840
Z tego co sobie przypominam wielokrotnie już pisaliśmy i ja i mój blogpartner o skutkach podatkowych nabycia spadku, zwolnieniu od opłaty podatku od spadków i wymogów, jakie należy spełnić, aby z tego zwolnienia skorzystać. Analogiczne zasady, jak w przypadku podatków spadkowych obowiązują w przypadku darowizn. Zresztą sam akt prawny regulujący te kwestie nazywa się ustawą o podatku od spadków i darowizn. Nazwa aktu prawnego jest jednak myląca, albowiem reguluje on także kwestie fiskalne związane z innymi niż darowizny i spadki przypadkami przysporzenia majątkowego pod tak zwanym tytułem darmym, czyli nieodpłatnych. O tym, jak szeroki zakres ma owa ustawa i jak wiele czynności prawnych skutkuje powstaniem obowiązku podatkowego można przekonać się boleśnie, więc ku przestrodze i rozwadze niniejszy wpis poświęcę właśnie temu zagadnieniu.
W prawie cywilnym istnieje zasada nakazująca nieodpłatne rozporządzenia mieniem zrównywać do umowy darowizny, chyba, że istnieją odrębne regulacje obejmujące konkretną czynność prawną. Podobnie jak darowizna traktowana będzie na przykład nieodpłatna cesja wierzytelności, nieodpłatne zniesienie współwłasności skutkujące przejęciem przez jednego ze współwłaścicieli „większej części” rzeczy wspólnej niż wynika z przysługującego mu udziału.
W art. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn wskazano, że przedmiotem opodatkowania podatkiem od spadków i darowizn jest nabycie przez osoby fizyczne własności lub rzeczy znajdujących się na ternie RP lub praw wykonywanych na terenie RP, jeśli nabycie nastąpiło na skutek:
- dziedziczenia, zapisu zwykłego, dalszego zapisu, zapisu windykacyjnego, polecenia testamentowego;
- darowizny, polecenia darczyńcy;
- zasiedzenia;
- nieodpłatnego zniesienia współwłasności;
- zachowku, jeżeli uprawniony nie uzyskał go w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny lub w drodze dziedziczenia albo w postaci zapisu;
- nieodpłatnej: renty, użytkowania oraz służebności.
Wspólnym mianownikiem wszystkich wyżej wymienionych przypadków nabycia jest to, że następuje ono nieodpłatnie.
A zatem, nie będziemy musieli opłacać podatku od spadków i darowizn w sytuacji gdy daną rzecz lub prawo nabędziemy w drodze sprzedaży – to jasne. Powstanie wtedy jednak po stronie kupującego obowiązek zapłacenia podatku od czynności cywilnoprawnych. Zawsze – o czym nie wszyscy pamiętają lub wiedzą - podatkiem obciążone będzie nabycie prawa własności w drodze zasiedzenia.
W przypadku zasiedzenia nasuwa się pytanie, czy w sytuacji gdy zasiedzenie kierowane jest przeciwko osobie najbliższej (np. działka formalnie należy do naszego dziadka, a my posiadamy ją samoistnie przez 30 lat i chcemy ją nabyć w drodze zasiedzenia, omijając procedurą dziedziczenia i działu spadku), mamy prawo skorzystać ze zwolnienia podatkowego przewidzianego dla tzw. „zerowej grupy podatkowej”, w skład której wchodzą zstępni, wstępni, rodzeństwo i małżonek? W sukurs przychodzi tutaj orzecznictwo sądów administracyjnych, które wskazują, że:
Osoby zasiadające nieruchomość, która pozostawała uprzednio w posiadaniu samoistnym osoby najbliższej wymienionej w art. 4a ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn (tekst jedn.: Dz. U. z 2005 r. Nr 142, poz. 1514 z późn. zm.) nie są uprawnione do skorzystania ze zwolnienia podatkowego określonego w art. 4a ww. ustawy. (tak WSA w Warszawie w wyroku z dnia 19.11.2014 roku, sygn.. akt III SA/Wa 705/14).
O nieodpłatnym zniesieniu współwłasności pisałam już troszeczkę wyżej. Chodzi tu o sytuację, gdy kolokwialnie rzecz ujmując, jeden lub więcej współwłaścicieli „zrzeka się”, czy jak mawiają niektórzy „spisuje się” na rzecz innych, rezygnując ze spłat odpowiadających równowartości udziałów. Innymi słowy, podatkiem takim objęte będzie każde przejęcie większej części wspólnej własności niż wynikałoby z wysokości udziałów, jeśli nie jest powiązane ze spłatą na rzecz współwłaściciela, który uzyskuje w wyniku podziału mniej „tortu”.
Co za tym idzie, jeśli zniesienie współwłasności dobywa się za spłatą (czyli np. działka będąca przedmiotem wspólnej własności małżonków, po rozwodzie zostaje przysądzona jednemu z nich za spłatą równowartości udziału na rzecz drugiego) obowiązek podatkowy w zakresie podatku od spadków i darowizn nie powstaje.
Co w sytuacji, gdy do podziału dochodzi w drodze ugody (np. umową notarialną lub ugodą sądową), a wartość ustalonej spłaty odbiega od rzeczywistej wartości udziału? Z praktyki mogę podpowiedzieć, że zawarcie klauzuli, że spłata uwzględnia wzajemne rozliczenia z tytułu posiadania rzeczy wspólnej, lub odpowiada wartości udziału współwłaściciela – jest wystarczające, dla uniknięcia zobowiązań fiskalnych.
No i wreszcie służebności. Bardzo często, zwłaszcza w sprawach o zniesienie współwłasności, ale także w przypadku darowizn, strony umów, czy strony postępowań decydują się na takie rozwiązanie problemu wyjścia ze współwłasności, że np. nieruchomości wspólną ma przypaść na własność jednej osobie, natomiast druga z nich zachowuje prawo do służebności mieszkania, czy korzystania z nieruchomości, lub też ustalane są służebności gruntowe zapewniające prawidłowe korzystanie ze wspólnej własności (czy byłej wspólnej własności). Jeśli służebność taka ustalana jest nieodpłatnie, czyli bez wynagrodzenia, wówczas teoretycznie podlega ona podatkowi od spadków i darowizn. W tym wypadku Urzędy Skarbowe dopuszczają możliwość zwolnienia od podatku, w sytuacjach gdy służebność ustalana jest między osobami z „zerowej” grupy podatkowej, o ile w terminie 6 miesięcy od powstania obowiązku podatkowego (zawarcia umowy o ustanowienie służebności lub uprawomocnienia postanowienia sądowego w tej materii) zgłoszone zostanie zeznanie o nabyciu rzeczy i praw majątkowych.
Pojawia się jednak wątpliwość, co w sytuacji gdy ustanowienie służebności następuje w wyniku zniesienia współwłasności i rezygnacji osoby, na której rzecz ustanawiana jest służebność, ze swojego udziału na rzecz innej osoby? Zdaniem wojewódzkich sądów administracyjnych:
Jeżeli za przeniesienie udziałów we współwłasności nieruchomości właściciel takiej nieruchomości ustanawia na rzecz osoby, która przeniosła na niego znaczną (znaczącą) wielkość udziałów w tej współwłasności, ograniczone prawo rzeczowe (służebność osobistą), to nie sposób twierdzić, że ustanowienie służebności mieszkania w takiej sytuacji nastąpiło nieodpłatnie w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn (tekst jedn.: Dz. U. z 2009 r. Nr 93, poz. 768). (WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 27 stycznia 2010 roku, sygn.. akt III SA/Wr 646/09)
Trzeba być uważnym w tej materii, albowiem jak napisałam wyżej Urzędy Skarbowe uważają, że skoro służebność ustanowiona jest bez wynagrodzenia, nieważne w jakim kontekście, to podatek winien być zapłacony. Jak jednak dowodzi orzecznictwo, nie jest to tak jasno i prosto, jak się fiskusowi wydaje.